Jesienny maraton teatralny – uczniowie Paderka w Krakowie
6 listopada 2024W dniach 11-13 października 2024 r. nasza szkolna grupa teatralna miała okazję uczestniczyć w jesiennym maratonie teatralnym w Krakowie, obejmującym trzy różnorodne spektakle. Dwukrotnie odwiedzili Teatr im. Juliusza Słowackiego, gdzie na głównej scenie zaprezentowano „Proszę Państwa, Wyspiański umiera” w reżyserii Anny Dudy-Gracz, a na Małej Scenie w Domu Machin: „Szczeliny Istnienia” w reżyserii Iwony Kempy. Odpoczynkiem od tej poważnej tematyki był pogodny musical „Przygody Tomka Sawyera” w reżyserii Krzysztofa Materny, wystawiany w Teatrze Bagatela.
Proszę Państwa, Wyspiański umiera
Przed spektaklem „Proszę Państwa, Wyspiański umiera” uczniowie uczestniczyli w warsztatach wprowadzających prowadzonych przez Wojciecha Rzehaka. Pozwoliły one zgłębić kontekst życia i twórczości Stanisława Wyspiańskiego oraz jego burzliwe relacje z otoczeniem artystycznym. Dzięki temu przygotowaniu mogli lepiej odebrać inscenizację Anny Dudy-Gracz, która ukazywała psychikę artysty, przedstawiając go jako człowieka pełnego wewnętrznych sprzeczności.
Spektakl odbył się na deskach Teatru im. Słowackiego – miejsca, które było szczególnie ważne dla Wyspiańskiego, lecz którego dyrektorem nigdy nie został. W tej przestrzeni surrealistycznie ukazano „ostatnie chwile” życia artysty, któremu towarzyszyła postać zmarłej matki jako przewodniczki. W spektaklu pojawiły się także inne postaci ze świata Wyspiańskiego, takie jak Helena Modrzejewska, Lucjan Rydel oraz dzieci artysty, a także osoby z jego otoczenia, które symbolizowały różne aspekty jego życia: ambicje, rozczarowania, miłość i pasję. Krzysztof Wrona, wcielając się w rolę Wyspiańskiego, wyraził głębokie emocje artysty – od gniewu i rozpaczy, po wewnętrzne rozterki, wprowadzając widzów w świat pełen artystycznego niezrozumienia i konfliktu.
Bogata, symboliczna scenografia oraz muzyka skomponowana przez Maję Kleszcz i Wojciecha Krzaka dopełniały oniryczną atmosferę, podkreślając, że spektakl ten był refleksyjnym spojrzeniem na życie i dylematy artysty. Przedstawienie nie było klasyczną gloryfikacją, lecz pogłębioną analizą Wyspiańskiego jako człowieka żyjącego w konflikcie między ideałami a rzeczywistością.
Przygody Tomka Sawyera
„Przygody Tomka Sawyera” stanowiły przerywnik od poważnych tematów pozostałych sztuk, przynosząc energię i radość. Musical, oparty na klasycznym dziele Marka Twaina, wyróżniał się lekkością i kolorytem młodzieńczej przygody. Jerzy Jan Połoński, autor scenariusza, oddał ducha młodzieńczej wyobraźni i wolności, a dynamiczna scenografia, sceny taneczne i muzyczne dodawały przedstawieniu energii, angażując publiczność w każdym wieku.
Główny bohater, Tomek Sawyer, symbolizował młodzieńczą niewinność, lojalność oraz spontaniczną przyjaźń. Wraz z Huckiem Finnem przeżywał ekscytujące przygody, które pozwoliły widzom przenieść się do świata dziecięcych fantazji. Dzięki sugestywnym kreacjom aktorów spektakl stał się wyrazem hołdu dla dziecięcej wyobraźni i odważnego ducha przygody.
Szczeliny Istnienia
Ostatnim i najbardziej refleksyjnym punktem wyjazdu był spektakl „Szczeliny Istnienia”, wyreżyserowany przez Iwonę Kempę na podstawie eseju Jolanty Brach-Czainy. Ta czteroczęściowa inscenizacja była podróżą przez różne aspekty codziennej egzystencji, gdzie nawet najprostsze czynności okazywały się źródłem głębokich refleksji. Spektakl łączył codzienność z filozoficznym namysłem, badając kobiecą perspektywę egzystencji.
Minimalistyczna scenografia i subtelne projekcje wideo Joanny Zemanek umożliwiły głęboką introspekcję, kierując uwagę na fizyczność egzystencji i rolę ciała w codziennym życiu. Cztery części spektaklu, opracowane przez Mateusza Bieryta i przygotowane wokalnie przez Mirę Smrek, obejmowały różnorodne tematy – od rutynowych czynności po trudności w znalezieniu sensu w codzienności. Spotkanie uczniów z aktorkami po zakończeniu spektaklu pokazało, jak wielkie wrażenie wywarło na nich zrozumienie i wrażliwość młodej publiczności.
„Szczeliny Istnienia” skłoniły uczniów do zastanowienia nad znaczeniem codziennych rytuałów i potrzebą „ścigania sensu codzienności”. W przeciwieństwie do dynamicznych „Przygód Tomka Sawyera” oraz ekspresyjnego „Proszę Państwa, Wyspiański umiera”, spektakl ten wymagał skupienia i refleksji, oferując chwile namysłu, które na długo pozostaną w pamięci uczestników.


























