Wyjazd szkoleniowy do Irlandii

7 sierpnia 2017

Wakacje dla nauczycieli naszej szkoły to także czas nauki i podnoszenia ich kwalifikacji. 30 lipca panie Iwona Filip i Alina Nosowska poleciały na intensywny kurs językowy do Dublina w Irlandii w ramach projektu „Mobilność kadry edukacji szkolnej” finansowanego z Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój mającego na celu podnoszenie umiejętności posługiwania się językiem angielskim.

31 lipca po raz pierwszy studenci z całego świata spotkali się w Centre of English Studies, by przejść przez test i zostać przydzielonym do poszczególnych grup, a od 1 lipca każdego dnia w godz. 9.00 – 16.00 uczestniczyć w kursie. Po intensywnej nauce każdy ma chwilę dla siebie, by podziwiać uliczki stolicy i największego miasta Irlandii, które położone jest w prowincji Leinster – Dublin. Jest największym miastem Zielonej Wyspy i charakteryzuje się dużym zagęszczeniem zabytków oraz atrakcji turystycznych. 

Dublin słynie z dużej ilości mostów. Malownicze mosty mija się dosłownie co parę metrów. Dla nas najpiękniejszym jest most Ha’penny Bridge  zbudowany w 1816 roku nad rzeką LiffeyNasze pierwsze wrażenie po przylocie to przede wszystkim – mnóstwo ludzi na ulicach, głównie turystów z aparatami, kamerami, piętrowe autobusy i typowa „irlandzka pogoda” – zachmurzone niebo, deszcz, słońce i wiatr.

Na O`Connel Street jednej z najszerszych ulic Europy widziałyśmy ogromną ilość pomników i zabytkowych budynków wartych upamiętnienia. Monumentem, jest tzw. „Szpila” (The Spire of Dublin), będąca najwyższą rzeźbą na świecie (120 metrów) Na skrzyżowaniu ulic Earl Północna i O’Connell Street  spotkałyśmy pisarza Jamesa Joyce’a, zwiedziłyśmy Christ Church Cathedral czyli Katedrę Kościoła Chrystusowego w Dublinie, znaną również jako Katedra Świętej Trójcy. Jest ona wspaniałą gotycką budowla, której powstanie sięga XI wieku.

Być w Irlandii i nie przejść dzielnicą z setką barów, pubów, restauracji i knajpek to grzech, dlatego udałyśmy się także do Temple Bar, która słynie z życia nocnego i jest bardzo popularna wśród turystów. Najsłynniejszym jest oczywiście bar mający tę samą nazwę, Temple Bar, usytuowany na rogu dwóch brukowanych uliczek. Każdego dnia tygodnia imprezy i koncerty są organizowane  o każdej porze dnia i nocy, a najlepsi muzycy miasta prezentują swoje talenty. Dzielnica barowa w przeciwieństwie do okolic, zachowała średniowieczny układ ulic, z wieloma wąskimi, brukowanymi uliczkami.

Dublin dla nas to miasto ciekawe, imponujące, a zarazem bardzo tajemnicze… chciałybyśmy tu  jeszcze kiedyś wrócić, chociaż już tęsknimy za naszym Lublinem 🙂