Zielona Szkoła – klasy drugie w Kazimierzu Dolnym i Wojciechowi [ZDJĘCIA]

9 września 2019

W ramach stacjonarnej Zielonej Szkoły 6 września uczniowie klas drugich, pod opieką swoich wychowawczyń oraz pani Agnieszki Repeć-Jakubowskiej, naszej pedagog, uczestniczyli w całodniowej wycieczce do Kazimierza Dolnego i Wojciechowa.

W godzinach porannych dojechaliśmy do pięknego, zabytkowego Kazimierza Dolnego. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od spaceru wzdłuż Wisły. Doszliśmy na Rynek, a następnie kamiennymi schodami weszliśmy na Wzgórze Trzech Krzyży, z którego podziwialiśmy panoramę miasta.

Po dość długiej pieszej wycieczce wszyscy udaliśmy się na rejs statkiem po Wiśle, podczas którego podziwialiśmy panoramę Kazimierza Dolnego i Janowca. Po rejsie udaliśmy się do baru Przystań na smaczny obiad, a po obiedzie spacerkiem poszliśmy na lody w pobliskiej lodziarni na ul. Browarnej. Oczywiście na kazimierskim Rynku mieliśmy czas dla siebie i każdy mógł w tym czasie zakupić dla siebie i bliskich pamiątki.

Troszkę zmęczeni, ale chętni na kolejne przygody pojechaliśmy do Wojciechowa na spotkanie z Mistrzem Sztuki Kowalskiej, panem Romanem Czerniecem. Podczas 45-minutowej lekcji edukacyjnej mistrz w zawodzie kowala opowiedział nam wszystkim historię kuźni i pokazał, na czym polega piękno jego zawodu. Pokazy były ciekawą i poznawczą lekcją historii rzemiosła, co dla wszystkich było jedyną formą zetknięcia się z pracą kowala.

Od kowala ruszyliśmy do Parku Zwierząt, w którym zgromadzonych jest kilkadziesiąt gatunków. Widzieliśmy zwierzęta z różnych kontynentów, podziwialiśmy drapieżniki, w tym króla zwierząt: lwa. Spacerując alejkami w parku, spotkaliśmy małpy, osiołki poitou, pumy, wielbłądy, galopujące antylopy i jelenie różnych gatunków. Były także kangury, osiołki, lamy, alpaki, różne gatunki kóz i owiec, w tym rzadki gatunek kozy śruborogie. Liczne gatunki ptaków wodnych i lądowych, w tym żurawie koroniaste, różne odmiany bażantów, kaczek, gęsi, pawie, czarne łabędzie. Mieszkańcami parku są również sympatyczne słodkie szopy pracze, przedziwne kolczaste jeżozwierze, „zakręcone” bydło szkockie, wiewiórki, króliki, lis polarny i inne.

Po zakończeniu pobytu w Parku ruszyliśmy w drogę powrotną, po drodze zajeżdżając do Miłocina na kolację w Maciejowej Chacie. W godzinach popołudniowych wszyscy cali, zdrowi, szczęśliwi, pełni wrażeń i bardzo zmęczeni wróciliśmy do domu. Wycieczka nasza była bardzo udana, a wspomnienia z niej na długo pozostaną w naszej pamięci.