Od przedszkolaka do ucznia, czyli jak sprawić, by szkoła budziła pozytywne skojarzenia

Katarzyna Szlachta-Bodnar

Większość przedszkolaków jest pozytywnie nastawiona do przyjęcia roli ucznia. Perspektywa rozpoczęcia nauki budzi w nich wielką ekscytację i ciekawość. Lecz gdy zabrzmi pierwszy dzwonek, okazuje się, że wymagania, które stawia szkoła są zupełnie odmienne od oczekiwań.

Dlatego zadaniem rodziców, wychowawców, przedszkola i nauczycieli jest łagodne przeprowadzenie dziecka przez tę zmianę.


Czym jest dojrzałość szkolna?

Przychodzi czas, w którym rodzice myślą o przyszłej edukacji swojego dziecka. Chcąc zapewnić mu wszechstronny i harmonijny rozwój, szukają najlepszych rozwiązań, monitorują placówki cieszące się dobrą opinią i starają się na swój sposób przygotować dziecko do nadchodzącej zmiany.

Wydaje się, że to oczywista kolej rzeczy. Jednak z perspektywy dziecka sprawa wygląda zupełnie inaczej. Przedszkolak odczuwa ciekawość, ale jednocześnie może pojawić się u niego poczucie lęku przed zmianą. Warto zatem zastanowić się nad emocjami, jakie towarzyszą dziecku w tym czasie i jak najłagodniej przeprowadzić je przez tę „drogę”.

Każde dziecko ma jakieś wyobrażenie o szkole. Większość jest pozytywnie nastawiona do zdobywania nowych doświadczeń. Towarzyszy im zaciekawienie, ekscytacja, dla niektórych to wręcz spełnienie marzeń.

Te obrazy rodzą się w głowie dziecka dzięki rozmowom z rodzicami, starszym rodzeństwem czy koleżankami. Lecz gdy zabrzmi pierwszy dzwonek, wyobrażenia te mogą szybko się rozproszyć. Niemal od razu okazuje się, że wymagania, które stawia szkoła, są zupełnie odmienne niż te przedszkolne.

Gotowość do podjęcia tych zmagań określa się mianem dojrzałości szkolnej. A tę definiuje się jako stopień rozwoju dziecka niezbędny do podjęcia różnorodnych obowiązków, jakie niesie ze sobą życie szkolne. Jest to chęć ich wypełniania, uczenia się, pewna samodzielność.

To także taki poziom rozwoju umysłowego, fizycznego, społecznego i emocjonalnego, który pozwoli małemu uczniowi przystosować się do nowych warunków, zapewnić dobre samopoczucie w grupie rówieśniczej i osiągnąć sukces w nauce.


Nowe obowiązki i wyzwania

W oczach dorosłego nowe obowiązki dziecka mogą wydawać się przyziemne i błahe, lecz młodzi ludzie czasami po raz pierwszy w życiu muszą zmierzyć się z porannym wstawianiem, punktualnością, nowym rozkładem dnia i organizacją czasu (np. podziałem na lekcje i przerwy).

Problemem może być także przyzwyczajenie się nowego ucznia do jasno i sztywno określonych czynności, które są przewidziane w danym przedziale czasowym np.: przerwa obiadowa to czas na posiłek, lekcja to czas na naukę, zajęcia świetlicowe to czas na odpoczynek, odrabianie lekcji, rozwój pasji i znajomości w większym zakresie niż pozwala na to lekcja.

A co poza tym? Trzeba się także zmierzyć z nowym otoczeniem. Często okazuje się, że nowy uczeń musi stać się o wiele bardziej samodzielny niż był dotychczas – chodzi tu np. o korzystanie z szatni czy szkolnej toalety. Dla niego/niej to krok w nieznane.

Bardzo istotna jest zmiana otoczenia w sensie społecznym. Dziecko nie tylko musi „oswoić się” z nową panią, ale także poznać rówieśników.

Ogromne znaczenie ma to, jak pierwszak wejdzie w nową grupę, jaką pozycję w niej zajmie i jakie relacje zbuduje od początku.

Dla dziecka, już w klasie pierwszej, istotną sprawą jest popularność wśród rówieśników. Szkoła staje się zatem nie tylko miejscem, gdzie „pobiera” się naukę, ale i środowiskiem, w którym młody człowiek coraz bardziej się uspołecznia.

Ważny jest początek

Podczas zajęć lekcyjnych dzieci wykonują wiele zaplanowanych przez nauczyciela czynności. Dlatego niezbędna jest taka organizacja pracy, która zapewni balans i prawidłowy rozwój, pobudzi do samodzielnego rozwiązywania prostych zagadnień życia codziennego.

Łagodne wprowadzenie dziecka do szkolnej społeczności i baczna obserwacja, szczególnie w pierwszych tygodniach roku szkolnego to zadanie nauczycieli. Jest to w zasadzie priorytet, bowiem dziecko odrzucone przez rówieśników szybko się wycofuje, zamyka w sobie, ale może też stać się agresywne.

Przeprowadzenie dziecka przez etap przedszkole-szkoła to zadanie trójstronne. Przedszkola powinny podejmować współpracę ze szkołami, mając na celu bezpieczne wprowadzenie dziecka w nowe środowisko. Także rodzice powinni rozmawiać z dzieckiem o tych zmianach – a więc o nowych warunkach nauki i o nowej grupie, w której ta nauka będzie podejmowana.

Wszystko po to, by ukształtować pozytywny stosunek dziecka do szkoły i zapewnić mu/jej dobry start.


Co chcemy osiągnąć?

Wobec tego nie tylko wychowawcy, ale cały zespół pedagogiczny zaangażowany w pracę z pierwszakami powinien opracować cele, których pierwsze efekty będą następujące:

  • dziecko bezstresowo stanie się uczniem,
  • dowie się jak funkcjonuje szkoła, pozna organizację i rytm dnia,
  • pozna nauczycieli, pracowników i pomieszczenia szkoły,
  • będzie swobodnie poruszać się po szkolnych korytarzach i oswoi się z nową przestrzenią,
  • stanie się pozytywnie nastawione do środowiska – polubi swoją szkołę.


Zadania dla rodziców

Rodzice często są zaniepokojeni tym, czy ich pociechy sprostają wymaganiom szkolnym. Dobrze organizując dzieciom warunki do rozwoju, mogą pomóc im łagodniej przejść ten etap. Do proponowanych czynności, wiodących do osiągnięcia tego celu należą m.in.:

  • rozbudzanie zainteresowania szkołą i nauką poprzez gry i zabawy edukacyjne oraz wspólną pracę w domu (ćwiczenie pracy zespołowej),
  • rozmawianie o emocjach oraz uczenie zachowania się w sytuacji wygranej i przegranej podczas wspólnego rozgrywania różnych gier,
  • chwalenie i nagradzanie nawet drobnych postępów dziecka, aby nabrało wiary we własne możliwości,
  • zachęcanie do samodzielnego i dokładnego wykonywania prac do końca – np. postawienie celu na początku zadania i przedstawienie korzyści wynikających z jego osiągnięcia,
  • stawianie takich wymagań wobec dziecka, aby nie przekraczały jego możliwości, ale także nie były poniżej ich, a więc dostosowanie zadań do wieku, rozwoju intelektualnego dziecka, aktualnych potrzeb czy też zaleceń. To także utrzymanie zdrowego balansu między odpoczynkiem i zabawą,
  • organizowanie zabaw wymagających samodzielnego myślenia i działania oraz  kojarzenia faktów i wyciągania wniosków np.: prowadzenie przez ucznia  własnego dzienniczka, zabawy w skojarzenia, zadawanie pytań – jak sądzisz?, dlaczego tak uważasz?

Najlepszą miarą sukcesu będą skojarzenia dziecka ze szkołą. A sukces zostanie osiągnięty, jeśli te będą pozytywne. Gdy szkoła w oczach ucznia stanie się przestrzenią do zawierania przyjaźni i do skutecznej nauki, miejscem do rozbudzania pasji i odkrywania talentów, doprowadzi to do wzrostu samodzielności i rozwoju dziecka. Nie od dziś wiadomo, że „dodatni wpływ na dziecko jest ważniejszy niż nauczenie abecadła”.


Bibliografia:
1. A. Rabowska, Przygotowanie dziecka do roli ucznia, Słupsk 2013
2. B. Wilgocka-Okoń, Gotowość szkolna dzieci sześcioletnich, Warszawa 2003
3. H. Gutowska, Zanim dziecko pójdzie do szkoły, Warszawa 1975
4. L. Maud Montgomery, Ania z Avonlea
5. T. Domaniewska, Osiąganie przez dzieci dojrzałości szkolnej, w: Podstawy pedagogiki przedszkolnej, (red.) M. Kwiatowska, Warszawa 1991


Katarzyna Szlachta-Bodnar – koordynatorka ds. przyjęć w Międzynarodowej Szkole Podstawowej Paderewski w Lublinie, wychowawczyni świetlicy szkolnej klas I, prowadząca zajęcia rękodzielnicze oraz zajęcia plastyczne dla dzieci i młodzieży.


Artykuły, które mogą Cię zainteresować:

#pierwszoklasiści #szkołapodstawowa #edukacjaszkolna #naukawczesnoszkolna

Nasze szkoły